Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
Letnie orzeźwienie - GAZPACHO

05 lipca

Letnie orzeźwienie - GAZPACHO


Wraz z falą letnich upałów mamy ochotę na jedzenie lekkie i orzeźwiające. Z pomocą przychodzi kuchnia krajów, gdzie wysokie temperatury to codzienność np. Hiszpania i sławna, andaluzyjska zupa o nazwie GAZPACHO. 

To rodzaj chłodnika, który nie wymaga gotowania. Jej kompozycja to surowe warzywa, ocet i oliwa z oliwek z dodatkiem rozmoczonego chleba. Do zupy, w osobnych miseczkach można podać: drobno posiekane jajka, szynkę, oliwki lub orzechy, które dorzucamy do zupy według uznania.

około 1kg różnych pomidorów (ważne żeby były bardzo dojrzałe)
3 papryki (czerwona, zielona, żółta)
papryczka chilli
plasterek imbiru
2 ogórki gruntowe
2 - 3 ząbki czosnku
3 łyżki dobrej oliwy z oliwek
średnia cebula ( cukrowa lub czerwona)
spora garść natki z pietruszki, szałwii, koperku, bazylii, oregano
2 kromki chleba
2 łyżki octu winnego (jabłkowy też pasuje)
sól pieprz do smaku
sok z około połowy cytryny do smaku
3-4 kostki lodu

Pomidory obieramy ze skóry i kroimy w grubą  kostkę, z papryki usuwamy nasiona i całą czerwoną paprykę również kroimy, podobnie połowę cebuli i czosnek, a następnie miksujemy dodając oliwę, ocet, imbir, papryczkę chilli, sól oraz zioła. Z jednej kromki obcinamy skórkę, rozdrabniamy środek i miksujemy z resztą.
Dorzucić lód i wstawić do lodówki na 2 - 3 godziny.
Pozostałe papryki, cebulę i ogórki pokroić z drobniutką kosteczkę, posolić i skropić sokiem z cytryny.
Wyciągnąć z lodówki mix pomidorowy przemieszać nalać do miseczek, na wierzch dać po 2 łyżeczki posiekanych w kostkę warzyw, skropić oliwą z oliwek, przyozdobić listkami bazylii i podać z grzanką zrobioną z pozostałej kromki chleba.





KREM POMIDOROWY Z LIO GROSZKIEM

30 czerwca

KREM POMIDOROWY Z LIO GROSZKIEM


       Lato to czas lekkiej kuchni opartej na bogactwie sezonowych produktów. Jednak krem z pomidorów to zupa, która o każdej porze roku smakuje wyśmienicie. Sekretem doskonałego smaku, jest bogactwo naturalnych składników.

KREM POMIDOROWY

4 średnie pomidory
około 0,5 litra pulpy pomidorowej dobrej jakości
1 cebula
2 ząbki czosnku
czosnek niedźwiedzi
oliwa z oliwek do podsmażenia cebuli z czosnkiem
papryczka chilli lub chilli w proszku do smaku
świeża lub suszona bazylia (łyżeczka)
świeże lub suszone oregano (pół łyżeczki)
łyżeczka soli morskiej...lub do smaku jak kto lubi
pół łyżeczki kurkumy
liofilizowany groszek lub grzanki do podania na końcu



        Cebulę posiekać, czosnek zgnieść i podsmażyć na złoty kolor na oliwie, następnie dorzucić pokrojone w kostkę pomidory i dusić około 10 minut wraz z przyprawami, papryczką chilli, ziołami. Dodać pulpę i dusić na małym ogniu jeszcze 10 minut. Następnie odstawić żeby nieco ostygło i blendować na gładko. Jeśli chcemy uzyskać idealnie gładki krem przecieramy go jeszcze na koniec przez drobne sito pozbywając się pestek i skórek. Jeśli wyjdzie zbyt gęsty dodajemy nieco wody dla uzyskania odpowiedniej konsystencji zaś jeśli zbyt dla nas rzadki podgotowujemy na małym ogniu by odparować nadmiar wody. Podajemy z łyżeczką jogurtu naturalnego lub śmietanki, bez laktozowej jeśli mamy nietolerancję powyższej, listkami bazylii i groszkiem liofilizowanym lub grzankami jeśli nie tolerujemy glutenu używamy bezglutenowego pieczywa do grzanek.

CZEREŚNIOWY KOKTAJL KOLAGENOWY

26 czerwca

CZEREŚNIOWY KOKTAJL KOLAGENOWY



Dzisiejszy przepis jest pysznym podsumowaniem dwóch wcześniejszych postów na temat dobrodziejstwa płynącego z suplementacji kolagenu oraz naturalnego źródła witamin i mikroelementów jakie niosą ze sobą czereśnie. Połączenie tych odżywczych składników wraz z wodą kokosową stanowi mix, który oczyszcza organizm z toksyn, pomaga pozbyć się tłuszczu z okolic brzucha, wzmacnia stawy i dba o zdrowy wygląd skóry.



Do przygotowania tak wartościowego napoju, potrzebujemy:
1 szklanka drylowanych czereśni 
100ml herbatki z ogonków czereśni (przepis znajdziesz tutaj)
100ml wody kokosowej (kupisz tutaj)
2-3 liście mięty (z ogródka lub doniczki)
1 saszetka kolagenu (kupisz tutaj)

opcjonalnie 
coś do dosłodzenia (duży wybór znajdziesz tutaj)

Miksujemy wszystko wrzucamy kostkę lodu i gotowe.
BEZGLUTENOWA pizza

19 czerwca

BEZGLUTENOWA pizza


Pizza, zakazany owoc dla "bezglutenowców", a jeszcze jeśli dojdzie do tego nietolerancja laktozy istny koszmar. Te czasy minęły odkąd mamy "cudowne" mąki bezglutenowe np.: z ciecierzycy, owsa, tapioki, gryki, ryżowe jak wiele ich jest można zobaczyć tutaj albo wybrać gotową mieszankę do wypieku.
Już przy małych umiejętnościach można stworzyć ciasto, które niczym nie będzie ujmować tradycyjnemu z mąki pszennej lub takie, które zaskoczy naszych gości nietypowym posmakiem np. bogatej w białko ciecierzycy. Bez względu na wybór bazy, pizzę możemy komponować swoimi ulubionymi dodatkami jak: szparagi, łosoś, szpinak, pomidorki czy tuńczyk. Wybór sera również jest dowolny, może być klasyczna mozzarella z mleka bawolego lub krowiego lub jej wegański odpowiednik dostępny tutaj.

Zaczynamy od ciasta:
Rozczyn: drożdże rozpuścić w ciepłej wodzie (150ml  odlać z podanej w przepisie ilości), dodać 2 łyżki mąki (z podanej ilości) oraz cukier, dokładnie wymieszać i odstawić na 10 minut do wyrośnięcia. 

W czasie gdy rośnie możemy przygotować sos do posmarowania ciasta żeby składniki miały czas aby się przegryźć w czasie gdy gotowe już ciasto będzie rosło. Do pulpy pomidorowej dodajemy wszystkie przyprawy wraz z posiekanymi ziołami i czosnkiem. Jeśli zrobimy więcej sosu możemy go trzymać kilka dni w lodówce lub wykorzystać zamiast keczupu. 

Kiedy zaczyn urośnie dodajemy go do reszty mąki i pozostałych składników i wyrabiamy tak by powstała dość elastyczna masa, jeśli chodzi o ilość wody to może się zdarzyć, że dodamy jej nieco mniej lub nieco więcej, ciasto powinno być elastyczne i nie kleić się do rąk. Wówczas odstawiamy je w ciepłe miejsce na około 30 - 40 min przykrywając ściereczką. 

Teraz mamy czas na blanszowanie szparagów/brokuła, paprykę siekamy w kostkę lub w paski, szpinak dokładnie płuczemy i osuszamy (większe liście siekamy lub targamy, cebulę kroję w cieniutkie krążki, a pomidory jeśli mamy większego kroimy w cząstki zaś pomidorki koktajlowe wystarczy przekroić na pół, ser zależnie od rodzaju rozdrabniamy rękami lub ścieramy na grubych oczkach.

Wyrośnięte ciasto oprószyć mąką i najszybciej/najwygodniej rozwałkować na stolnicy i przełożyć na blachę wysmarowaną oliwą. Ciasto smarujemy sosem, nakładamy wg własnej fantazji składniki i pieczemy około 15 - 20 min w piekarniku rozgrzanym do 250 stopni.

Ciasto:
25g drożdży ja używam świeżych
1/2 kg mąki (u mnie mix połowa mąki owsianej bezglutenowej, 30% mąki z ciecierzycy i 20% mąki z prosa brązowego) możemy też zamiast mąki z prosa użyć mąki ryżowej czy z teff (miłki abisyńskiej)
300ml wody (ciepłej około 40 stopni)
szczypta cukru do rozczynu (u mnie trzcinowy)
2 łyżki oliwy
pół łyżeczki soli
lubię dosypać do ciasta łyżeczkę czarnuszki lub oregano i czosnku niedźwiedziego, kto co lubi.

Sos:
100ml pulpy pomidorowej
ząbek czosnku
sos sojowy lub sól
kilka liści bazylii,szczypta oregano,szczypta czosnku niedźwiedziego, kilka listków majeranku lub szczypta suszonego, posiekane pół papryczki chilli lub grys chilli, szczypta kurkumy
dodaję też kilka świeżych, posiekanych liści natki pietruszki lub kolendry.

Farsz:
kilka liści szpinaku
1 pomidor lub kilka koktajlowych pomidorków
pół czerwonej lub w innym kolorze papryki
1 cebula (u mnie czerwona)
4-5 blanszowanych szparagów i/lub kilka różyczek brokuła.
300g sera mozzarella tradycyjnego lub wegańskiego
garść rukoli do posypania i odrobina oliwy do polania tuż przed podaniem.

Sos czosnkowy:
100ml jogurtu naturalnego dla bezlaktozowców lub wegan
łyżka majonezu ()
1-2 ząbki czosnku zależnie od ich wielkości
szczypta soli i pieprzu do smaku.

Przygotowanie wraz z czasem oczekiwania i pieczenia około godziny.
VEGE BURGERY

16 czerwca

VEGE BURGERY


VEGE BURGERY

     Do wykonania wegańskich lub wegetariańskich burgerów potrzebujemy w podstawowym przepisie zaledwie 175ml ciepłej wody i 15 min oczekiwania. W czasie owych 15 minut proponuję lekkie ich "podrasowanie", mianowicie posiekaną jedną cebulkę, szczyptę kurkumy, nieco chilli dla podkręcenia smaku oraz świeże zioła: pietruszkę, koperek, szałwię. Wszystko razem mieszamy i pozostawiamy na 15 minut, następnie mokrą łyżką nakładamy na rozgrzaną patelnię z oliwą lub olejem kokosowym i
smażymy, aż do zrumienienia z każdej strony. Tuż po usmażeniu ścieram na nie nieco ulubionego sera i posypuję czarnuszką która doda nieco świeżości i orientalnej nuty.

Do tego lekka sałatka którą spokojnie w czasie 15 minut oczekiwania na burgery, zdążymy zrobić ze świeżych pomidorków, cebulki, papryki z dodatkiem ziół uwieńczoną kilkoma kroplami octu balsamicznego np. kokosowego i olejem wiesiołka lub innego zimnotłoczonego.


Smacznego.






175ml wody
1 cebula
szczypta chilli, wg upodobań
posiekane zioła świeże lub suszone (pietruszka, koperek, szałwia, szczypiorek, czosnek niedźwiedzi)
ok. 10g sera żółtego lub vege do starcia na koniec
szczypta czarnuszki do wykończenia

sałatka:
kilka liści sałaty,
1-2 dojrzałe pomidory
1 średnia czerwona cebula
1/2 papryki
bazylia, szczypiorek, kolendra do przybrania
kilka kropli octu balsamicznego i oliwy lub oleju z wiesiołka lub z ogórecznika czy pietruszki do skropienia tuż przed podaniem

sos jogurtowo - ziołowy:
100ml jogurtu naturalnego krowiego lub dla bezlaktozówców i wegan sojowego
garść posiekanych ulubionych ziół, u mnie jak wyżej dodane do burgerów
jeśli nie ma sezonu możemy użyć suszonych.

Dodatkowo kilka plastrów grillowanej cukinii wcześniej skropionej oliwą z oliwek doskonale uzupełnia danie.

Czas przygotowania 15min + smażenie około 7min, co daje nam niespełna pół godzinki aby stworzyć ciekawy, pełnowartościowy i sycący posiłek nie tylko dla wegan.
TRZCINOWA SŁODYCZ MUSCOVADO

05 czerwca

TRZCINOWA SŁODYCZ MUSCOVADO


Zdarzało się wam kiedykolwiek jeść cukier prosto z torebki, rękami? Myślałam, że to niemożliwe. Aż do dzisiaj, kiedy poznałam smak Muscovado. Ten ciemny, nierafinowany, trzcinowy cukier ma smak melasy, jest jakby "mokry" i "niestety" - łatwo go jeść palcami. A jak sprawdza się w kuchni?

FALAFELE Z BOBU SUSZONEGO

02 czerwca

FALAFELE Z BOBU SUSZONEGO


Teraz czas na suszony... bób! Muszę przyznać, że jestem fanką bobu pod absolutnie każdą postacią, ale na suszony nigdy nie trafiłam. Teraz już wiem, że możliwości jego zastosowania mnie absolutnie powalają!
DIET FOOD MAKARONY ZERO

29 maja

DIET FOOD MAKARONY ZERO


Makaron Diet Pasta Fettuccine długo czekał w mojej kuchni na swoją kolej. Chyba się go nieco bałam. Dziś żałuję tego straconego czasu – makaron jest smaczny i sycący. A że nie ma kalorii – można go jeść bez opamiętania!
TARTA Z MĄKI JAGLANEJ

26 maja

TARTA Z MĄKI JAGLANEJ


Do bezglutenowej mąki jaglanej podeszłam z rezerwą. Kaszę jaglaną uwielbiam, ale trudno mi było uwierzyć, że można z niej piec z sukcesem. Tym większe było moje zaskoczenie, kiedy spróbowałam pełnoziarnistej, jaglanej tarty z jarmużem.
EKOLOGICZNA WANILIA BOURBON

19 maja

EKOLOGICZNA WANILIA BOURBON

Wanilia to chyba jedyny storczyk na świecie, który jest bardziej znany ze swoich owoców, niż z kwiatów. Wanilia bourbon to aromatyczne i ekologiczne niebo w gębie. Do czego? Do wszystkiego!

BEZGLUTENOWY MAKARON RYŻOWY

01 maja

BEZGLUTENOWY MAKARON RYŻOWY




Makaron bez glutenu z założenia nie brzmi dobrze... Tymczasem pełnoziarnisty makaron ryżowy jest nie tylko pyszny, ale także bardzo zdrowy. Gluten w menu powinni ograniczyć również ci, którzy nie są na niego uczuleni! Dlaczego? Zacznijmy od faktów:

   
      Wysokowydajna pszenica karłowata, którą ludzie jedzą od lat 50' XX wieku, nie jest tą samą pszenicą, którą nasz organizm zna od wieków. Przez ostatnie dziesięciolecia naukowcy z pasją hybrydyzowali, krzyżowali i modyfikowali genetycznie zboża (naturalnie krzyżując odmiany), aby uprościć uprawę i zwiększyć plony. W wyniku tych prac pszenica karłowata, choć smakuje jak odmiany pierwotne, ma zupełnie inny skład biochemiczny. Pszenica karłowata zawiera znacznie więcej glutenu.

Gluten to substancja, która zwiększa "kleistość" wypieków i ich sprężystość. To dzięki niemu ciasto bardzo dobrze rośnie. Ale jest też druga strona – gluten upośledza działanie kosmków jelitowych. Są one odpowiedzialne za wchłanianie substancji odżywczych z pokarmów. Gluten, z którym organizm sobie nie radzi, odkłada się w jelitach. Sprawę pogarsza fakt, że glutenu w pszenicy karłowatej jest więcej, niż w odmianach pierwotnych, a my jemy jej znacznie więcej, niż nasi przodkowie. Gluten jest obecny nie tylko w chlebie, ciastach i ciastkach, ale także w piwie, jogurtach, śmietanie, mięsie. Jak to możliwe? Otóż nabiał jest dzięki niemu bardziej gęsty, wędliny "sprężyste" a parówki – tańsze (gluten robi tu za wypełniacz).

Gluten również uzależnia! Robi to równie skutecznie, jak narkotyki. Amerykański kardiolog, doktor William Davis, w książce "Dieta bez pszenicy" tłumaczy, że glidyna, jeden ze składników glutenu, pobudza apetyt. Gluteomorfiny, przedostając się przez ścianki jelita, dostaje się do krwiobiegu i wpływają na ośrodek nagrody w ludzkim mózgu. A to sprawia, że chcemy tej pszenicy jeść więcej i więcej! Dlatego też u osób rezygnujących z jedzenia glutenu często obserwuje się syndrom "odstawienia". 

Okazuje się też, że nadmiar spożywanego przez zdrowe, nieuczulone na gluten osoby, może skutecznie uniemożliwiać schudnięcie. Coraz częściej przecież możemy zaobserwować efekt "pszennego brzucha", tak często mylony z brzuchem piwnym... Pszenica karłowata ma bardzo wysoki indeks glikemiczny i powoduje w organizmie znaczne skoki poziomu cukru. W swojej kolejnej książce, zatytułowanej "Pszeniczny Brzuch" dr Davis udowadnia, że spożywanie pszenicy karłowatej i innych zbóż prowadzi do nadciśnienia, cukrzycy, chorób serca, migren, bóli stawów, artretyzmu, alergii itp.

Statystyczny mieszkaniec naszego globu rocznie spożywa aż 70 kg pszenicy. Pacjenci doktora Davisa po wprowadzeniu bezglutenowej diety po 3 miesiącach ważyli nawet o 15 kg mniej. Ustępowały u nich bóle stawów, znikały przewlekłe wysypki, ustępowała opuchlizna nóg, etc.


Wiem już, że gluten warto wyrzucić z jadłospisu lub chociaż drastycznie ograniczyć jego spożycie. Ale co w takiej sytuacji jeść? Menu bez glutenu może być atrakcyjne, kolorowe i smaczne. Na szczęście nie trzeba rezygnować z makaronów! Dla mnie rezygnacja z past byłaby chyba najgorszym wyrzeczeniem żywieniowym w życiu... 


Makaron z pełnoziarnistej mąki ryżowej jest lekkostrawny, ale co najważniejsze – wyjątkowo smaczny. Jedząc go nie zastanawiałam się nad różnicą w smaku czy konsystencji w porównaniu z makaronem z pszenicy. Po ugotowaniu makaron ryżowy jest sprężysty, smaczny i... makaronowy! W składzie nie znajdziecie nic więcej, poza organiczną, pełnoziarnistą mąką ryżową.


Makaron ryżowy ze szparagami:
bezglutenowy makaron ryżowy 
500g zielonych szparagów
100  białego koziego sera
100g koziego jogurtu/śmietany
sól
biały pieprz

Odłamujemy zdrewniałe końcówki szparagów (wystarczy delikatnie chwycić łodygę u podstawy jedną ręką, drugą trzymając ją w połowie i złamać – szparag sam złamie się tam, gdzie powinien!). Połowę łodyg kroimy w 3-5 cm części. Podsmażamy je na patelni z odrobiną masła. Dodajemy jogurt kozi i serek i dusimy pod przykryciem. W połowie duszenia dodajemy biały pieprz (ja w całości, ale można zmielony) i solimy do smaku (jeśli wymaga tego sytuacja, bo sery kozie zwykle są wystarczająco słone). Makaron Felicja Bio gotujemy w osolonej wodzie. Mojemu (świderki) wystarczyło 8 minut, czyli zupełnie tak, jak w przypadku pszenicznego. Pozostałe szparagi grillujemy na patelni posmarowanej bardzo cienką warstwą oliwy z oliwek – po 3 minuty z każdej strony. Makaron odlewamy, przekładamy do garnka, dodajemy sos serowo-szparagowy i jeszcze przez 2 minuty podgrzewamy. Podajemy z grillowanymi szparagami i kilkoma ziarenkami białego pieprzu. SMACZNEGO!


Nie ma nic bardziej genialnego i prostszego zarazem, niż makaron ze szparagami. Ta potrawa daje tyle radości kubkom smakowym, że uzależnia podobnie, jak gluten ;) Warto wykorzystać krótki sezon szparagowy, by nacieszyć nim oczy i żołądek. Najważniejsze, że makaron ryżowy nie rujnuje smaku tej, znanej mi z pszenicznej wersji, potrawy. Godnie zastępuje w niej swojego glutenowego odpowiednika. A może jest nawet smaczniejszy? Na pewno jest zdrowszy. Nadaje potrawie lekkości, a szparagom ta lekkość jest niezbędna! 





Copyright © 2017 benatural.pl